NAJWIĘKSZE państwa świata. Lista TOP-10 + ciekawostki geograficzne.10 największych krajów świata. Jaki kraj jest największy? Czy USA są większe od Chin? Jaki
RT @naatalv_: dwóch największych idiotów w historii famemma #famemma12 https://t.co/izgI83L11h. 21 Nov 2021
Subskrybuj nasz kanał: https://www.youtube.com/channel/UCztCNvmWjwctIVDRzhBt6oQWesprzyj Stowarzyszenie Historia Czerwona: numer konta: 51 1540 1287 2032 0004
Wspólnie z http://www.WatchMojo.com odliczamy top 10 największych idiotów w horrorach!#horror #alien #zombieKliknij by subskrybować: https://www.youtube.com/
Albert Einstein powiedział kiedyś: „Ważne jest, aby nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny”. Wydawnictwo edukacyjne Nowa Era dało dzi
Samouczki w grach bardzo często są nudne, nijakie i zakładają, że gracze nie wiedzą nic na temat gier. O ile ten ostatni aspekt jest ważny pod kątem nowych o
mistrzostwo Świata polecam!!! jakich idiotów mamy ktÓrzy przedstawiajĄ na planszach komisji obronny science fiction!! 20 jan 2023 10:26:51
http://kusiek.pl/ - Fail and Epic Fail śmieszne filmy i zdjęcia. Wszystko w jednym miejscu. Wejdź i zobacz!
Z cyklu "nie dla idiotów": ️ "antropocentryzm nie tylko osłabia zdolność inteligentnego reagowania na grożące nam niebezpieczeństwa, lecz także usprawiedliwia pogardę wobec świata przyrody".
Show full text. 10 największych miast świata Przygotował uczeń klasy 3c, Michał Szydełko Dhaka, Bangladesz stolica Chińskiej Republiki Ludowej oraz jedno z czterech miast wydzielonych, podlegające bezpośrednio władzom kraju. Od północy, zachodu i południa graniczy z prowincją Hebei, a od wschodu.
Nag5aX. Nikt nie chce być idiotą. A przecież idioci powinni chcieć! Wszak Kościół naucza, aby stawać w prawdzie i przyjmować wyroki Boże. Zresztą może nawet chcą, bo kochają siebie takimi, jakimi są, tylko nie lubią, jak się ich nazywa tym obelżywym słowem. Nie wiedzą jeszcze, że obelżywe epitety nadają się na godną nazwę dla ciepiących poniżenie. To się nazywa subwersja. Mówicie na nas „idioci”? To dobrze – od dziś będziemy dumnie obnosić się z tą nazwą. Przykładem krakowscy gangsterzy, którzy nazwali się „Jude gang”, bynajmniej nie na fali filosemickiego wzmożenia. Muszę serdecznie pogratulować copywriterowi pewnej firmy handlowej, autorowi bądź autorce hasła „Nie dla idiotów!” wyjścia spod strzech. Być zacytowanym przez noblistkę to jednak coś! W sumie jednak to jest tylko tautologia, bo nic na świecie nie jest „dla idiotów”. Taka to jest elita – ci idioci! Nawet sklepów dla idiotów nie ma. A to dlatego, że z punktu widzenia oficjalnego w ogóle żadnych idiotów nie ma. Są bytem nieobecnym i wątpliwym, aczkolwiek niebezpiecznym – jak „elementy antysocjalistyczne” za Gierka. Każdy nadawca dowolnego przekazu w przestrzeni publicznej zwraca się do swoich słuchaczy w sposób niedwuznacznie sugerujący, że są mądrzy i przyzwoici. Głupi i nieprzyzwoici jakimś cudem oglądają akurat inny kanał albo czytają inną gazetę. Tym samym wszelkie zło staje się fantomowe – umowa społeczna głosi, że tak naprawdę nie ma go pośród realnych ludzi. Owszem, czasami znajdzie się jakiś kozioł lub koziołek ofiarny, ale tego się wszak rytualnie zarzyna i znów go nie ma. Idiotą mogę być na przykład ja – od czasu do czasu ogłasza się to w TVP, zabija w rytuale szyderstwa i znów wszyscy są mądrzy, dobrzy i władzę kochający. Tak to więc odbywa się we współczesnym społeczeństwie ciągła eksterminacja wszelkich łajdaków i idiotów. Są dosłownie spychani w niebyt. I tak trędowaci, że nawet nie ma komu założyć – na zasadzie subwersji, zwanej też przewrotnością – Stowarzyszenia Idiotów Polskich. Sytuacja jest więc paradoksalna. Idioci są źli, lecz ich nie ma. Nie ma ich jednakże właśnie dlatego, że są źli. Bo gdyby się nawet pojawili, to musieliby zostać uznani za dobrych, gdyż w demokratycznej przestrzeni publicznej wszyscy są przecież dobrzy i każdego trzeba dowartościować i zrozumieć. O czym więc mówią sprzedawcy urządzeń elektronicznych, a w ślad za nimi Olga Tokarczuk? Po co gadać, że sklep albo książka jest „nie dla idiotów”, skoro nic nie jest dla idiotów, a tak w ogóle idiotów nie ma? Otóż sprawa ma się bodajże w ten sposób, że każdy z nas trochę się boi, że jednak jest idiotą, tylko przez grzeczność nikt mu tego nie mówi. Gdy jest więc nagle mowa o idiotach, zaraz bierze to do siebie i gotów jest się obrazić. Bo gdyby takich kompleksów nikt nie miał, toby się nie obrażał, że coś jest nie dla idiotów. Kto może się obawiać, że Olga Tokarczuk miała na myśli właśnie jego lub ją? Człowiek prymitywny i umysłowo ograniczony raczej nie, gdyż jego myśl nie może poszybować tak wysoko. Taki ktoś nie ma żadnych kompleksów. No to może grubianin i cham? Coś się, kurde, paniusi nie podoba, hę? Paniusia spada z tymi swoimi książkami, bo zaraz je paniusi każę własnoręcznie, że tak powiem, zjeść. No, to już trochę lepiej. Można przypuszczać, że Oldze Tokarczuk chodziło o chamów. Oni wszak nie pretendują i książki dla nich nieprzeznaczonej przez pomyłkę nie kupią. Mogą co najwyżej kupić sprzęt elektroniczny do odgrywania disco polo i oglądania pornosów w niewłaściwym sklepie, przepłacając 10 zł. Oj, wtedy nie chciałbym być w skórze tego feralnego sprzedawcy. Są jednakże niepewni siebie ambicjonerzy, którzy domyślają się, że słowo „idiota” to taka tylko hiperbola, a w gruncie rzeczy chodzi o pewną szeroką, nieelitarną grupę ludzi, do których Olga Tokarczuk tajnie nie zaadresowała swoich książek. Mają rację. Coś jest na rzeczy. Niejeden i niejedna może odczuć niepokój, że nie łapie się do klubu przymrużonego oczka, do którego Olga T. zaprasza tylko wybranych. Reszta profanów ma kupować książki, czyli być „pożytecznymi idiotami” autorki, zapełniającymi jej trzosik u fartucha. A ona się śmieje: ach, głupcy, kupują, płacą i chwalą się, że mnie czytają! Snoby żałosne! Idioci! Nawet nie wiedzą, że to nie dla nich, że nic z tego nie pojmują, a ja nimi gardzę tym bardziej, w im dłuższych kolejkach stoją po mój autograf. Prawdopodobnie właśnie takie podejrzenia i emocje napędzają szalejący po Polsce od dwóch dni „shitstorm” zwany Tokarczukgate. Cóż, na niczyje kompleksy nie poradzę. Mogę jedynie zapewnić, że nawet najbardziej zadzierający nosa autor szanuje swoich nawet najbardziej niekompetentnych czytelników. A to dlatego, że ludzka próżność jest silniejsza niż rozkosz czerpana z pogardy. Lepiej zawsze pogardzać tymi, którzy nie kupują naszych książek, niż tymi, którzy je kupują, lecz ich nie rozumieją. Tak że spokojna wasza rozczochrana! Kupisz książkę Olgi i nie będziesz idiotą. A jak nie kupisz, to cóż, nie wiadomo do końca… Więc na wszelki wypadek lepiej kupić. Tak też i ja uczyniłem, o czym może się przekonać każdy, skrolując mojego fejsa miesiąc do tyłu. Olgo, trzymaj się i dziękuję za wszystko – Ty zarobisz, ja zarobię, on zarobi, ona zarobi. Świat jest piękny. PS Niniejszy tekst jest nie dla idiotów.
Wiele osób ma taką rzecz, która kręci je najbardziej. Mogą to być okulary, czerwona szminka czy ponadprzeciętnych rozmiarów piersi. Czasami jednak jest to czynnik nieco bardziej osobliwy. Wielu się tego wstydzi... A może wcale nie jest to takie dziwne? Co, spośród nietypowych zachowań seksualnych, podnieca najbardziej zarówno kobiety, jak i mężczyzn?#1. Swingersi - wymiana partnerów i seks grupowy Pary, które za obopólną zgodą oddają się grupowym uciechom z inną parą lub grupą nazywamy swingersami. Według badań, to zwykle mężczyzna wychodzi z pomysłem eksperymentu z inną parą - szacuje się, że jest tak w 75% przypadków. Grupowy seks może wzbudzić uczucie zazdrości lub obniżonej samooceny, ale dla wielu może to być również główne źródło seksualnego spełnienia. Albo i spalenia. * * * * Jeden z klubów swingersów znajduje się w miejscowości Wocławy pod Gdańskiem i jest całkiem malowniczo położony pośród pól. Oglądają go wszyscy piloci maszyn startujących z Pruszcza Gdańskiego do lotów widokowych nad wybrzeże Gdańska i Sopotu. Jak widać w swoim "kręgu" mają wszystko... #2. Klapsy Wiele osób uwielbia dawać lub dostawać klapsy. Pewnie dlatego, że miejsce pomiędzy pośladkami a górną częścią uda jest strefą erogenną. Jeśli będziesz uderzać z odpowiednią siłą i częstotliwością, może to być świetny sposób na rozgrzewkę. Co więcej, uczucie dominacji lub bycia zdominowanym jest tym, co uwielbia naprawdę wiele osób.#3. Podglądanie i ekshibicjonizm Niektórzy ludzie bardzo lubią zarówno patrzeć na inne osoby uprawiające seks, jak i obnażać się przed kimś. Szacuje się, że największy odsetek takich osób znajdziemy wśród mężczyzn - 12 procent uznaje oglądanie aktów seksualnych za niezwykle podniecające, podczas gdy takie samo zachowanie przejawia 4 procent kobiet. #4. Przebieranki Transwestytyzm polega na upodobnianiu się do płci przeciwnej za pomocą ubioru i zachowania. Niektórzy czują podniecenie faktem, że mają na sobie coś nieprzeznaczonego dla nich. Inni robią to natomiast z poczucia, że płeć z jaką przyszło im się narodzić nie pasuje do ich prawdziwego "ja".#5. Lateks i skóra Wiele osób odkrywa, że podnieca ich widok partnera ubranego w ubrania z gumy, lateksu lub skóry. Na jednych działa sam zapach, a innym ciasno przylegające i twarde ubrania kojarzą się z krępowaniem.#6. Stopy Podofilia, czyli fetyszyzm związany ze stopami, jest jednym z najpopularniejszych. Około 90% wielbicieli stóp stanowią mężczyźni. Nawet osoby, które nie szaleją na ich punkcie mogą przepadać za całowaniem czy ssaniem tych części ciała.#7. Duże dzieci Niektórzy dorośli zdają się tęsknić do czasów, w których mogli spokojnie ssać swoje smoczki beztrosko leżąc w łóżeczku. Naukowcy twierdzą, że mężczyźni przebierający się za niemowlęta robią to przede wszystkim dla poczucia opieki - potrzebują przytulania i karmienia, aby uciec przed rutynowymi obowiązkami.#8. Odgrywanie ról Odgrywanie ról w sypialni jest bardzo, bardzo powszechne. Udawanie kogoś kim się na co dzień nie jest (pielęgniarki, strażaka) pomaga w spełnianiu fantazji i urozmaiceniu życia seksualnego.#9. Złoty deszcz Urofilia, czyli osiąganie podniecenia przez kontakt z moczem, jest zaskakująco powszechna. Niektórzy lubią po prostu patrzeć jak ktoś się moczy, inni natomiast oddają się przyjemności wypróżniania na kogoś zawartości pęcherza.#10. Dominacja BDSM, czyli połączenie krępowania, dominacji i poddaństwa z sadyzmem i masochizmem to niezwykle popularna mieszanka wybuchowa. Wraz z popularyzacją "50 twarzy Greya" tego typu zachowania przestają być tematem tabu, zdobywając coraz większą popularność wśród wielu par.
18+ Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach najwięksi idioci debile w czystej postaci © 2007-2022. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów i komentarzy zamieszczonych przez użytkowników jest przeznaczony wyłącznie dla użytkowników pełnoletnich. Musisz mieć ukończone 18 lat aby korzystać z • FAQ • Kontakt • Reklama • Polityka prywatności • Polityka plików cookies
W trzech książkach mieszkający pod Berlinem historyk i dziennikarz Jan von Flocken, przedstawił wybitnych przywódców wojskowych historii od Hannibala do Pattona. Specjalnie dla nas opisał swoją osobistą listę 10 najważniejszych generałów w historii. Nie ukrywał przy tym ich Robert E. Lee (1807-1870)W amerykańskiej wojnie secesyjnej odnosił niesamowite zwycięstwa nad stanami z północy (pod Manassas II i Fredericksburgiem 1862, Chancellorsville 1863). Walczył siłami zbrojnymi znacznie ustępującymi liczebnie i materialnie swoim wrogom. Mistrz skalkulowanego ryzyka i strateg był niezwykle skuteczny w defensywie. Podczas bitwy pod Gettysburgiem w 1863 r. stracił jednak ducha, gdy powtórzył błąd przeciwników, czyli ciągłe ataki USA, która powiewała nad Fort Sumter w początkach wojny secesyjnej w XIX w. - © Creative Commons9. Helmut von Moltke (1800-1891)Stworzył w armii pruskiej skoordynowaną strukturę dowodzenia, która pozostawiała dużo miejsca na osobistą inicjatywę. Jego plan "maszerować osobno - uderzać razem" był receptą na sukces w wojnach z Austrią w 1866 r. i Francją w 1870-1871. Moltke zrewolucjonizował działania wojenne poprzez zastosowanie nowoczesnej technologii: broni palnej, kolei, Jagiellończyka. Po otwarciu królewskiego grobowca nastąpiła seria zgonów8. Napoleon I (1769-1821)Byłby na szczycie tej listy, gdyby nie Lipsk i Waterloo. Już sama jego genialna kampania we Włoszech w latach 1796-1797 stawia go w pierwszym szeregu generałów. Błyskawiczne zwycięstwo Napoleona pod Austerlitz w 1805 r. zapisało się w historii wojskowości. Także dlatego, że docenił rolę artylerii jako decydującej broni w ówczesnej bitwie i pozwolił całym armiom posuwać się równolegle. Niestety udało mu się uwierzyć we własną nieomylność i uniemożliwił swoim generałom podjęcie jakiejkolwiek Bonaparte - Everett Collection / Shutterstock7. Fryderyk Wielki (1712-1786)Nie mając gruntownego wykształcenia wojskowego, stał się generałem. Z powodzeniem wykorzystywał starożytny "skośny szyk bojowy" (nacisk na jedno skrzydło), co stanowiło rewolucję. Legendarne są zwycięstwa Friedricha pod Rossbach i Leuthen w 1757 r., odniesione mimo słabszej pozycji i przewagi wroga. Czasami miał tendencję do nieostrożności i nadmiernej pewności siebie, co kończyło się porażkami jak pod Kolinem i Artur Wellington (1769-1852)Powoli, ale skutecznie doprowadził do zakończenia panowania Napoleona. Początkowo stosując defensywną strategię, a od 1812 r. dzięki potężnym ofensywom (Salamanka 1812, Vitoria 1813) pokonał wszystkich francuskich przeciwników. Wellington rozwinął do perfekcji siłę ognia piechoty. Pod Waterloo w 1815 r. wykazał się imponującą nieustępliwością i doskonałym okiem do terenu, ale przegrałby bitwę, gdyby nie interwencja jak z sensacyjnego filmu. Zamach na hitlerowskiego zbrodniarza pod Wawelem5. Hannibal (247-183 przeprawa przez Alpy uważana jest za logistyczne arcydzieło. Dzięki odwadze i przywództwu Kartagińczyk skutecznie przeciwstawił się największej potędze militarnej swoich czasów - Republice Rzymskiej. Jego zwycięstwo w bitwie pod Kannami w 216 r. stanowi przykład dla wszystkich, jak pokonać i zniszczyć przeciwnika posiadającego znaczną przewagę. Hannibal nie potrafił jednak wykorzystać swoich zwycięstw w sposób strategiczny i został pokonany przez Rzymian pod Zamą w 202 r. popiersie identyfikowane jako podobizna kartagińskiego wodza Hannibala - domena publicza4. Erich von Manstein (1887-1973)Zaskakująco szybkie zwycięstwo w kampanii francuskiej w 1940 r. było oparte na jego sugestiach, w tym skoncentrowanym użyciu szybkich oddziałów pancernych. Na froncie wschodnim zdobył Krym z potężną twierdzą Sewastopol i zapobiegł jeszcze większej katastrofie po Stalingradzie. Radziecki marszałek Rodion Malinowski powiedział o Mansteinie: "mogliśmy być w złym stanie, gdyby wszyscy generałowie niemieckiego Wehrmachtu mieli jego posturę".3. Narses (ok. 500-574)Bizantyjski eunuch postrzegał wojnę jak działanie matematyczne, był chłodny do głębi. Ostrogoci, uważani za niezwyciężonych, ulegli jego wyrafinowanemu planowaniu strategicznemu. W bitwie pod Wezuwiuszem w 552 r. unicestwił wroga, dysponując połączonymi siłami morskimi i lądowymi - co było rzadkością w starożytności. Zahartowani w bojach Frankowie zostali przez niego pokonani w bitwie pod Volturnusem w 554 r. co skutkowało ich wypędzeniem z on doprowadził do upadku szogunatu. Jego "Czarne Okręty" zwiastowały koniec samurajów2. Książę Eugeniusz Sabaudzki (1663-1736)Nie przegrał ani jednej bitwy. Jego brawura i gotowość do podejmowania ryzyka szły w parze z precyzyjnym planowaniem manewrów. W bitwie przeciwko Turkom pod Belgradem w 1717 r. dokonał niezwykłego wyczynu, polegającego na kontynuowaniu oblężenia przy jednoczesnym zdecydowanym pokonaniu armii idącej z odsieczą. Reputacja Francji jako niezwyciężonej została poważnie zachwiana przez sukcesy Eugeniusza w pięciu bitwach (w tym pod Höchstädt w 1704 r.).1. Aleksander Wielki (356-323 generał w historii, który wygrał swoją pierwszą bitwę w wieku 20 lat. Dzięki jego przywództwu, genialnej taktyce, osobistej odwadze i żelaznej determinacji, Imperium Perskie zostało ujarzmione. Bitwa pod Gaugamelą w 331 r. jest uważana za klasyczny przykład udanego ataku z flanki przeciwko liczebnie przeważającemu wrogowi. Aleksander zreformował styl walki falangi macedońskiej, którą połączył z orientalnymi łucznikami i uformował kawalerię jako broń decydującą w Wielki - Autor nieznany / ShutterstockDziękujemy, że jesteś z nami. Zapisz się na newsletter Onetu, aby otrzymywać od nas najbardziej wartościowe treści.